W Wielkim Kanionie spotykają się: kowboj Chudy Jack i wielki wojownik Apaczów.
Indianin zaczyna rozmowę na migi, uderzając palcem w dłoń.
Chudy Jack odpowiada uderzając dwoma palcami w dłoń.
Wielki wojownik odpowiada na to uderzając kantem jednej dłoni w drugą, otwartą.
Na to Chudy Jack rysuje w powietrzu palcem zygzak.
Po tej rozmowie kowboj wraca do miasteczka i opowiada w saloonie, jak przestraszył Indianina:
- Wielki wojownik pokazuje mi, że ma jeden karabin, a ja mu na to, że mam dwa. On mi pokazuje, że mnie rozsieka na pół, a ja mu na to: "lepiej spływaj stąd".
Indianin także wrócił do swojej wioski i opowiada, że spotkał białego idiotę:
- Pytam się Bladej Twarzy, jak ma na imię, a on na to, że "Kozica". Pytam się go się dalej: "jaka Kozica?", a on mi na to: "Rzeczna".