-
Zawartość
371 -
Post ratio
0.02 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13 -
System
Android -
Czas Online
6d 17h 33m 52s
Odpowiedzi dodane przez `rage
-
-
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -
OOO super robota kotek!
-
1
-
-
Słowo:
"Kocham"
Zdanie:
"Ch*j pi*rdolony nie potrafi grać, a się pruje znowu do mnie, że odpaloną szmatą jestem aaaa, permanentnie bym go zbanował"
-
1
-
1
-
-
Stoi tata wielbłąd, podchodzi do niego jego mały syn i się pyta:
-Tato,a po co nam te garby?
-No widzisz synku,jak jesteśmy na pustyni,musimy mieć zapas wody.
Po 5 minutach:
-Tato,a po co nam te duże kopyta?
-No widzisz,synu,żebyśmy nie zapadali się pod ziemię.
Po 2 minutach:
-Tato,a po co nam to, jak my mieszkamy w zoo?-
1
-
-
Jak mam ochotę ;d
-
Szanowany - Święta Bożonarodzeniowe.
Zbędny - Za kołnierz nie wylewaj.
-
1
-
-
-
Spotkania z dziewczyną
-
1
-
1
-
-
Jasio mimo ciągłych upomnień Pani źle się zachowywał. Wreszcie zdenerwowana nauczycielka powiedziała do chłopca:
- Jasiu, zachowujesz się potwornie!... Przyjdź jutro ze swoją mamą i...
- Nie mam mamy proszę Pani - przerwał jej Jasio. - Walec ją przejechał.
- To w takim razie przyjdź z tatą...
- Taty też nie mam - walec go przejechał.
- To może przyjdź z ciocią?...
- Nie mam cioci. Walec ją przejechał.
- A wujek...
- Jego też walec przejechał...
- To co ty Jasiu robisz sam - bez rodziny?
- No dalej jeżdżę tym walcem...-
2
-
-
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -
Nie, ja podczas gry w csa jestem spokojny.
Czasami powiem tylko kurcze pieczone albo nazwę kogoś siusiakiem.
-
1
-
1
-
-
Nauczyciel kazał Adasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił *ty* do nauczyciela".
Na drugi dzień Adam przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.
- Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100! - pyta nauczyciel.
- Żeby ci zrobić przyjemność - odpowiada Adam. -
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -
Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień, byłby raj!-
2
-
-
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -
E jak zebra
-
L jak blondynka
-
-
Pacjent ustala szczegóły dotyczące operacji:
– A ile będzie kosztować narkoza? – pyta.
– 1200 złotych – odpowiada anestezjolog.
– 1200 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
– Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać. -
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -
Kobieta w wieku 50 lat miała wypadek trafia na salę operacyjną.
Kiedy dochodzi do siebie słyszy głos Boga " jeszcze będziesz długo żyła".
Zadowolona z tej obietnicy robi sobie zestaw operacji plastycznych, kiedy wychodzi ze szpitala przejeżdża ją samochód.
-Przecież miałam żyć długo - mówi wściekła
-Przepraszam, nie poznałem Cię-
1
-
1
-
-
Ile czasu jesteś w stanie wstrzymać oddech pod wodą?
-
* Nie zgadzasz się z werdyktem?
Reportuj ten post a moderator rozpatrzy go ponownie. -

[ZAMKNIĘTY] Suchar/Żart dnia - 06.04.2020r
w Suchar / Żart dnia
Napisano
Pewien facet pierwszy raz miał trafić za kratki i miał wielkiego stracha przed więziennym życiem i obyczajami. Poradził się więc adwokata, jak ma się zachować w kiciu. Adwokat doradza:
- Wejdziesz śmiało do celi, popatrzysz odważnie i powiesz: "Kopsnij szluga dla pasera, bo cię paser sponiewiera". Wtedy od razu wszyscy nabiorą respektu i będą wiedzieli, że jesteś gość.
Facet postanowił posłuchać adwokata, bo co innego mu pozostało. Wchodzi do celi, strażnik rygluje drzwi, a na pryczach banda oprychów patrzy na niego groźnym wzrokiem. Na to facet rzuca tekst:
- Kopsnąć szluga dla pasera, bo was paser sponiewiera!
Chwila napięcia, po chwili ze wszystkich prycz wyciągają się łapska, a w każdej paczka fajek. Tylko w kącie siedzi jakaś postać i nie zwraca na nowego lokatora celi uwagi. Na to facet już pewny siebie i rozluźniony ciągnie dalej:
- A ty gnojku nie częstujesz? Coś ci nie pasuje?!
- Ja nie częstuję, bo ja tutaj jestem cwelem.
- Taaa?! To zapamiętaj sobie cwaniaczku - od dzisiaj JA tutaj jestem cwelem!